Co jesz?
Pokaż co masz w paszczy!
Co znowu żresz?
Puść to! Zaraz Ci to zabiorę!
Jeśli masz psa to jestem w 10000% pewna, że choć raz wypowiedziałaś/eś takie zdanie. Albo pojawiło się w Twoich myślach!
I w zależności od Twoich doświadczeń, będziesz na to JAKOŚ reagować, bo:
- po ostatnim żarciu trafiliście na weterynaryjny SOR, pies przeżył, Twój portfel mniej
- znalazł coś w krzakach, wymiotuje całą noc
- masz wyczyszczony samochód, do sprzedaży, pachnie jak nowy, a Twój pies zjadł qpę i zwymiotował. W tym aucie. (prawdziwa sytuacja!)
- pies zjadł kiełbasę nadzianą gwoździami i nie udało się go uratować
W zależności od doświadczeń lub ich braku będziesz różnie reagować na to, że Twój pies coś zjada.
I Twoja reakcja będzie zrozumiała, zwłaszcza jeśli kiedyś nie udało Ci się uratować psa i będziesz przenosić ten lęk na kolejnego psa.
PSY TAK MAJĄ!

Psy są odpadko-zjadaczami.
Scavenging (poszukiwanie jedzenia) pojawia nam się w wielu badaniach u psów wolnożyjących. A że badamy psy wolnożyjące, bo chcemy dowiedzieć się czegoś o naszych psach blokowych, to wiemy, że to jest NORMALNE.
I wiem, że Ciebie to teraz nie satysfakcjonuje, bo uważasz, że Fafik nie powinien tak robić, a dla niego to tak naturalne jak dla Ciebie poszukiwanie czekolady w ciężkich chwilach.
Zatem zanim zaczniesz tłuc Fafika, że zjada chleb wyrzucony pod balkonem, to zapamiętaj:
INSTYNKT zbieracza i zjadacza jest bardzo głęboko zakorzeniony u psów i to jest mechanizm przetrwania, który był przekazywany przez pokolenia. Psy będą szukały i zjadały to co znajdą i uznają za atrakcyjne czyli odpadki, odchody, owoce, warzywa, no jak się da to mięsko, raczej takie, którego już nikt nie chce.
Psy i badania
Zjadają odpadki?
Profesor Anindita Bhadra prowadzi badania na psach ulicznych w Indiach i zacytuję tu mój ulubiony fragment jej artykułu: „psy przede wszystkim szukają jedzenia i jak coś znajdą to muszą to zjeść” – nie podoba Ci się to, w którym kierunku idziemy?
„W zależności od miejsca prowadzenia badań, dieta psów składa się z innych delicji. Oczywiście pies chętnie jadłby mięso, ale znajdując kosz na śmieci, najczęściej zjada odpadki i nie przebiera w tym, czy to jest białko czy węglowodany. Ważne, że jest JEDZENIE.
Psy wolno żyjące też spotkasz blisko domów, restauracji i one doskonale wiedzą, o której będzie wyrzucane jedzenie, co czyni to RUTYNĄ.”
Ale czy psy zjadają śmieci tylko dlatego, bo tak są zaprogramowane?
Nie.
Te zachowania zobaczysz też u psów pobudzonych, znudzonych, z braku stymulacji, ale też u niektórych ras, które nie czują nasycenia.
A co gdy się zatruje?
To już wiemy, że TO NORMALNE, jednak nadal nie chcesz, aby Twój pies zjadał odpadki.
Idealnie by było, aby ludzie nie rzucali chleba, ani kości kurczaka pod balkonami. (Zawsze mnie to zastanawia, dlaczego ludzie wyrzucają kości na piękne, osiedlowe trawniki.)
Dzisiaj Lilka znalazła PÓŁ BUŁKI. I ta bułka to naprawdę nic strasznego w porównaniu z tym, co czai się pod oknami i w krzakach. (tych przyciętych ręką ogrodnika) Bo u nas znajdują się kupy kocie, dzicze i … dopowiedzcie sobie.
Problem, z którym my się potem zmagamy, to problemy zdrowotne naszych psów – no ale sąsiedzi tego nie rozumieją.
Jeszcze jakbym mieszkała w osiedlu, gdzie mieszkańcy mają przekonania, że chlebka nie można marnować, to dam kaczkom, albo gołębiom… ale hej, nie dajemy ptakom chleba!
A ja mieszkam na osiedlu MŁODYCH ludzi i nadal te schaby leżą na nisko przyciętych trawnikach. Czy tego schaba nie można było zjeść? Wyrzucić do zmieszanych?
I nadal czekasz na odpowiedź na pytanie: czy to się da jakoś wybić? Że ten pies nie będzie tak zjadał tych śmieci?
NIE.
NIE WIEM.
TO ZALEŻY.

A co jeśli mu zabiorę to z pyska?
Skoro pytasz, to mniemam, że tak robisz.
Są takie sytuacje, gdy nie zarządzasz, a pies zjada trutkę, zatem wtedy GRZEBIESZ. Ale gdyby pies umiał hasło: puść – to może nie trzeba by było grzebać?
I teraz ważne!
Czego uczy to psa?
- Szybciej zjeść, bo mi zabierze (to już bliska droga do obrony zasobów)
- Złapać, spojrzeć się spode łba, zagrozić, może odpuści
- Złapać i ugryźć rękę, która odbiera mi chlebek
Zawsze myśl o konsekwencjach.
I zadawaj sobie pytanie: DLACZEGO?
Czy ja mogę oduczyć mojego psa zjadania odpadków?
Wiem, że czekasz na prosty przepis, taki jak na ciasto.Na przepis, który zmieni Twojego psa w 3 dni w NIEZJADACZA.
Może chociaż w tydzień?
Albo no maksymalnie miesiąc!
Ile to będzie trwać, to najczęstsze pytanie jakie dostaję. Nie wiem, to zależy od WAS, od psa, od tego co już umie, jak trenowałaś, jak się wzmacniało.
I ja jako fundament pracy ze zbieractwem uznaję autokontrolę, którą opracowałam dla Bryzy. Chciałam, aby mnie słyszał w bodźcu. Aby słyszał, gdy ma już w głowie SCHABA SPOD BALKONU. Albo łabędzia na jeziorze. Ten trening pomógł w niejedzeniu, jako przypadkowe zachowanie:)
Dużo ćwiczyłam REZYGNACJI, oj dużo dużo! Łączyłam z autokontrolą, komunikacją i przywołaniem.
Dodatkowo nigdy nie konkurowałam z nim o jedzenie, nie grzebałam w misce, nauczyłam go PRZYNOSZENIA jedzenia, które znajdzie, albo ZAZNACZANIA stójką gdzie jest jedzenie. Zatem zanim zje, to trzyma w paszczy i to ja mam chwilę na to, aby poprosić go, aby ZOSTAWIŁ to coś.
A wiecie, Bryza lubi różne COSIE sobie znaleźć, jak myślisz, skąd wiem, że pod balkonem drugiego boku mamy schabowego?
3 podpowiedzi na dziś!
I na to czekaliście! Co mogę Wam zaproponować?
- Najpierw ZARZĄDZANIE, czy w domu czy na spacerze, ZARZĄDZAJ! W domu blaty puste, a szafki zabezpieczone, a na zewnątrz ZAŁÓŻ PSU KAGANIEC.
Olaboga, Bavaria każe zakładać kaganiec!
To zastanów się albo kaganiec (którego nauczysz kształtowaniem i pies będzie to czuł jak obrożę czy szelki)
Albo MUSISZ BYĆ SZYBKA/I (Ale wtedy grzebiesz psu w gardle, a jak nie to jedziesz na dyżur do 24 h przychodni weterynaryjnej) - Pomyśl zanim wyjdziecie na spacer, co mogę zrobić, żeby nie dać psu dostępu do jedzenia?
Albo sąsiedzi nie rzucają (a to się nie zdarzy), albo pies nie ma jak tego zjeść.
Zatem uczysz psa, że noszenie kagańca, to taki sam element spaceru jak szelki, albo Twoje okulary. Są i po prostu są. W międzyczasie UCZ REZYGNACJI i po jakimś czasie ten kaganiec nie będzie Ci potrzebny. Ale zanim psa nauczysz-> ZAPOBIEGAJ. - Daj psu coś zjeść zanim pójdziesz na spacer.
Zobacz jak to wygląda z psiej perspektywy.
Poranek.
Idziecie po całej nocy niejedzenia na siku i on coś znajduje. Coś co widzi jak Ty tę bezę z malinami!I już słyszę jak mówisz: może być Fafik poczekał tych kilkanaście minut na miskę?
Może i by Fafik poczekał, ale przypomnij sobie siebie o 21:00 jak napadasz na lodówkę i szukasz … jeszcze nie wiesz czego.
Albo…
Wracasz z pracy, pies szczęśliwy, bo widzi Cię po 9 godzinach. I zabierasz go na siku i on znowu głodny, a do tego pobudzony i znudzony. Więc zbiera odpadki, regulując się zbieractwem i wyszukiwaniem. - Pamiętasz RUTYNĘ u psów wolnożyjących?
Nasz mieszkaniowy pies też takiej rutyny potrzebuje!
Co do minuty.
U mnie godzina 14:00 jest święta i wtedy dostaje się obiadową miseczkę. Jeśli przekroczę czas, to psy się nakręcają i mam pobudzenie. A czy z pobudzenia nie pojawiają nam się zachowania reaktywne?
Oczywiście, że tak!
Czy to wszystko?
Jeszcze nie!
Wybrałabym się do lekarza weterynarii i wykluczyła choroby i stany, które wpływają na zwiększenie zainteresowania odpadkami.
I teraz co ja widzę jako najważniejsze u psów TRENUJĄCYCH i żyjących wg zasady NILIF -> nothing in life is free = nic w życiu nie jest za darmo? Jeśli nie wiesz kiedy będzie jedzenie, to skorzystasz z każdej okazji kiedy ono się pojawi, prawda?
Spalona miska czy karmienie tylko z ręki, albo niekarmienie dla lepszej motywacji, to prosta droga do zaburzeń żywieniowych. Praca na deprywacji (czyli pies dostaje jedzenie wtedy kiedy coś zrobi) to nic przyjemnego i pojawia nam się frustracja i pobudzenie (jak będziesz się zastanawiać czemu masz zjedzone palce i paznokcie, to nakarm psa, albo skończ trening). I co najważniejsze, możliwości poznawcze i skupienie gdy jesteś głodna/y. Próbowałaś/eś kiedyś wymyślić wzór na prędkość jedzenia lodów latem, gdy byłaś/eś głodny?
Czy Polak głodny Polak zły to znane Ci powiedzenie?
Byłaś/eś kiedyś głodna/y? Ale tak głodny głodny?
Znam mnóstwo psów głodzonych, aby były szczupłe, aby im się lepiej pracowało, ale też psów, które w młodości były niedokarmiane. I one zrobią wszystko, aby zdobyć jedzenie. I taka moja Flora zabije za jedzenie. Bo nawet jeśli kilkanaście lat temu siedziała w schronie i bolała ją noga i nie mogła się poruszać, ale była głodna i inne psy zjadały jej pożywienie, to następnym razem ZAWSZE była szybsza. Bardziej agresywna.
I zobacz co nam się tu pojawia – coś czego nie chcemy za bardzo – konkurowanie o jedzenie czyli blisko do obrony zasobów.
PODSUMUJMY:
- KARM PSA,
- ZACHOWAJ RUTYNĘ,
- IDŹ do LEKWETA!
Czy stworzyłam kurs,
który zmieni ZJADACZA śmieci w anioła?
A Ty tu przychodzisz po anioła? 🙂
Zrobiłam SkillUp4, gdzie wrzuciłam (prawie) wszystkie swoje pomysły na REZYGNACJĘ, której potrzebujesz zarówno w mieście, jak i na łąkach. Do rezygnowania z pogoni, z jedzenia na osiedlu i ignorowania rowerzystów.
To kurs, który masz na ROK i uczysz się jak komunikować psu rezygnację, jak robić to ciałem, głosem i jak NIE wzmacniać starego zachowania. A do tego jeszcze robimy tu ćwiczenia z chodzenia na smyczy.
Zajrzyj, przejrzyj i jeśli masz jakieś pytania, śmiało pisz: gosiabavaria@gmail.com
